„Cykl obrazów jest inspirowany starymi fotografiami dokumentującymi zabawę Halloween z początku XX wieku. Portretując je staram się zgubić kontekst kulturowy i położenie geograficzne, swoją uwagę skupiając na kostiumach, które poprzez zniekształcenie, dehumanizują bohaterów zdjęć. Jednak stan ten chcę osiągnąć, nie poprzez karykaturę, przerysowanie czy epatowanie grozą, a przez emocjonalnie pojętą formę i barwę. Bohaterowie obrazów stojąc przed swoimi domami
lub na ulicy, zastygli w apatycznych pozach, twarze ukryte za maskami sugerują nieobecność
i wybieganie myślami ku zupełnie innym, odległym sprawom. Maski nie tylko ukrywają, ale i ukazują, gdyż naznaczone są czymś, co można określić mianem symbolicznego naddatku. Stanowią aparat transformacji zamaskowanego."

Grand Prix - Izabela Tymusz

urodzona w 1991 w Gdańsku. Absolwentka wydziału malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. Dyplom obroniła w 2014 roku pod kierunkiem prof. Jerzego Ostrogórskiego.

Cykl malarski “Obrazy o prędkości maluje się powoli” porusza temat szybkości współczesnego życia
w nawiązaniu do teorii nie-miejsc Marca Auge. Artystka podążając za myślą francuskiego antropologa, skupia się ​w swoich pracach na autostradach, anonimowych nie-miejscach, które pokonujemy w pędzie,
bez możliwości zatrzymania się.

Wyróżnienie - Noemi Staniszewska

„Cykl obrazów jest inspirowany starymi fotografiami dokumentującymi zabawę Halloween z początku XX wieku. Portretując je staram się zgubić kontekst kulturowy i położenie geograficzne, swoją uwagę skupiając na kostiumach, które poprzez zniekształcenie, dehumanizują bohaterów zdjęć. Jednak stan ten chcę osiągnąć, nie poprzez karykaturę, przerysowanie czy epatowanie grozą, a przez emocjonalnie pojętą formę i barwę. Bohaterowie obrazów stojąc przed swoimi domami
lub na ulicy, zastygli w apatycznych pozach, twarze ukryte za maskami sugerują nieobecność
i wybieganie myślami ku zupełnie innym, odległym sprawom. Maski nie tylko ukrywają, ale i ukazują, gdyż naznaczone są czymś, co można określić mianem symbolicznego naddatku. Stanowią aparat transformacji zamaskowanego."

03.

„Cykl obrazów jest inspirowany starymi fotografiami dokumentującymi zabawę Halloween z początku XX wieku. Portretując je staram się zgubić kontekst kulturowy i położenie geograficzne, swoją uwagę skupiając na kostiumach, które poprzez zniekształcenie, dehumanizują bohaterów zdjęć. Jednak stan ten chcę osiągnąć, nie poprzez karykaturę, przerysowanie czy epatowanie grozą, a przez emocjonalnie pojętą formę i barwę. Bohaterowie obrazów stojąc przed swoimi domami
lub na ulicy, zastygli w apatycznych pozach, twarze ukryte za maskami sugerują nieobecność
i wybieganie myślami ku zupełnie innym, odległym sprawom. Maski nie tylko ukrywają, ale i ukazują, gdyż naznaczone są czymś, co można określić mianem symbolicznego naddatku. Stanowią aparat transformacji zamaskowanego."

04.

„Cykl obrazów jest inspirowany starymi fotografiami dokumentującymi zabawę Halloween z początku XX wieku. Portretując je staram się zgubić kontekst kulturowy i położenie geograficzne, swoją uwagę skupiając na kostiumach, które poprzez zniekształcenie, dehumanizują bohaterów zdjęć. Jednak stan ten chcę osiągnąć, nie poprzez karykaturę, przerysowanie czy epatowanie grozą, a przez emocjonalnie pojętą formę i barwę. Bohaterowie obrazów stojąc przed swoimi domami
lub na ulicy, zastygli w apatycznych pozach, twarze ukryte za maskami sugerują nieobecność
i wybieganie myślami ku zupełnie innym, odległym sprawom. Maski nie tylko ukrywają, ale i ukazują, gdyż naznaczone są czymś, co można określić mianem symbolicznego naddatku. Stanowią aparat transformacji zamaskowanego."

05.

„Cykl obrazów jest inspirowany starymi fotografiami dokumentującymi zabawę Halloween z początku XX wieku. Portretując je staram się zgubić kontekst kulturowy i położenie geograficzne, swoją uwagę skupiając na kostiumach, które poprzez zniekształcenie, dehumanizują bohaterów zdjęć. Jednak stan ten chcę osiągnąć, nie poprzez karykaturę, przerysowanie czy epatowanie grozą, a przez emocjonalnie pojętą formę i barwę. Bohaterowie obrazów stojąc przed swoimi domami
lub na ulicy, zastygli w apatycznych pozach, twarze ukryte za maskami sugerują nieobecność
i wybieganie myślami ku zupełnie innym, odległym sprawom. Maski nie tylko ukrywają, ale i ukazują, gdyż naznaczone są czymś, co można określić mianem symbolicznego naddatku. Stanowią aparat transformacji zamaskowanego."

06.

Inicjatorem konkursu jest Galeria Ale Sztuka!